sobota, 22 czerwca 2013

Manicure wodny

Dzisiaj manicure wodny, czyli water marble. Pierwszy raz miałam w ten sposób zdobione paznokcie. Stali czytelnicy znają już dzieła sztuki, które za każdym razem po wizycie w salonie Zadłońdomnie powstają na moich paznokciach. Dzisiaj właścicielka salonu namówiła mnie na coś, o czym do tej pory nie miałam zielonego pojęcia. Manicure wodny - bardzo pracochłonny, ale też mega efektowny. Osobom nie mającym czasu oraz cierpliwości polecam wybranie się do salonu. Ale samemu też można spróbować. Dobra zabawa gwarantowana.


Krok 1. Wybieramy lakiery, z których chcemy tworzyć wzory. Ja postawiłam na klasyczne trio.


Krok 2. Krople poszczególnych kolorów nanosimy na wodę.



Krok 3. Za pomocą patyczka rozciągamy warstwy i tworzymy wzory.



Krok 4. W powstały wzór wkładamy palec.



Krok 5. Wzory z wody przekładają się na płytkę paznokcia. Na koniec wszystko utwardzamy Top Coat'em. Manicure gotowy!!!








Stylizacja paznokci _ www.zadlondomnie.pl

18 komentarzy:

  1. Kiedyś to robiłam ale teraz wolę klasyczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, wyszedł Ci perfekcyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie mi, mojej koleżanki dzieło z salonu www.zadlondomnie.pl

      Usuń
  3. rzeczywiście efekt gwarantowany!Tylko nie każdy lakier nadaje się do tego celu.No i mimo to ,ze obkleimy paznokcie wokół to i tak jest wiele zmywania pozostałości lakieru,która przylega do palców.

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo ŚWIETNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie kombinacje każdy paznokieć jest oryginalny i niepowtarzalny. Robiłam sama ale zawsze mam problem z lewą ręką :) Twoje pazurki wyszły cudne

    OdpowiedzUsuń
  6. Geniealnie wyszły, muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny pomysł, a efekt końcowy genialny! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam ostatnio- fajny efekt! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi nigdy nie wyszedł :( Ale wygląda zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  10. O, aż muszę spróbować :D Ta woda ma być zimna czy jaka? Bo słyszałam wiele wersji, a widzę, że Tobie wyszło :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Inglot nie zapłacił to buteleczki tyłem odwrócone.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne muszę takie sobie zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie Ci wyszły, moje były rozmazane, ale to też kwestia doboru lakierów

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tą metodę, zawsze wyjdzie coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania!!!!