Wakacje, jak to zwykle bywa, szybko się kończą. Ale mimo wypoczywania i wylegiwania się na hiszpańskim piasku nie zapomniałam o tym, żeby przygotować stylizację na bloga. Przyznam szczerze, że dziwnie czułam się bez stałego dostępu do Internetu. Na blogu działo się zatem dużo mniej, niż zazwyczaj. Ale już szybko nadrabiam zaległości. Zobaczcie zestaw, w którym najczęściej przechadzałam się nadmorską promenadą. Zdjęcia wykonane przez moją mamę, której bardzo dziękuję za cierpliwość :)
Szorty_prezent od przyjaciółki z Miami
Buty_Salamander
Torba_Victoria's Secret
Kurtka_H&M
Zegarek_Anne Klein
Okulary_Ray Ban
Zobaczcie jeszcze klapeczki, które kupiłam w Torremolinos